Jakie zagadnienia znajdziemy w książce pt. “Ludowa historia Polski” Adama Leszczyńskiego?

Adam Leszczyński w swojej najnowszej książce pt. “Ludowa historia Polski” odwołuje się do kwestii, że panowie i chłopi to w istocie różne narody, bo różnią się między innymi predyspozycjami, charakterem i zdolnością do panowania nad sobą. Jednym z nich jest panowanie nad naturą, drugim pisemne podporządkowanie się. Co ważne, teoria ta zakładała, że w XIX wieku istniał status wiedzy naukowej. Oznacza to, że został on poważnie uznany przez ekspertów, ale w Polsce brakuje książek na ten temat.

Jakie kwestie poruszono w książce?

Każda władza domaga się mitu na swoje usprawiedliwienie. Chłopi, podobnie jak na wsi, byli bardzo zróżnicowani zarówno pod względem poziomu zamożności, jak i wielkości gospodarstw. Inny status miał chłop będący poddanym króla, inny poddanym Kościoła, a jeszcze inny: poddanym osób prywatnych. Nie przedstawiono chłopów jako ofiar ani jako biernych podmiotów ucisku. Nie trzeba dodawać, że byli gnębieni i wykorzystywani, ale niekoniecznie biernie. Starali się utrzymać sferę wolności finansowej, starali się iść do przodu. Społeczeństwo nie było całkowicie statyczne. Chłopi byli bardzo racjonalni, nawet ich dobrowolne poddanie się niewolnictwu może wydawać się w wielu okolicznościach być może racjonalne.

Na co uwagę zwraca autor w kwestii chłopstwa?

Oczywiście, w książce pt. “Ludowa historia Polski” te wszystkie kwestie są omawiane przez autora z różnych stron i na różne sposoby. Nigdy chłop nie miał według autora prostej sytuacji. W dawnych czasach rolnik mógł być pracowity, bardzo pracowity, ale jego pracowitość przydawała się komuś innemu. On sam nie mógł gromadzić niczego, nie mógł gromadzić bogactwa. Do praktycznie XIX wieku nie mógł on legalnie posiadać ziemi (mógł ją dzierżawić lub użytkować jako poddany). Przez długi czas nie było wiadomo, ile ruchomości posiadał i kiedy zostały mu one odebrane. Wydaje mi się, że fakt, iż elity dążą do jak największego udziału w produkcie społecznym i umocnienia swojej pozycji, jest stałą kwestią w historii społecznej. Utrudnia to również innym awans. Jest to dążenie uniwersalne, nie tylko mające miejsce w naszym kraju.

Jakie jeszcze problemy znajdziemy w książce?

Przechodząc od rolników do robotników, przypominam sobie kilka ciekawych określeń, jakimi robotnicy określali osiedla. W tej książce zostały też poruszone sprawy kobiet i ich kondycji społecznej.