Czemu poświęcona jest “Ludowa historia Polski” Adama Leszczyńskiego?

W swojej książce pt. “Ludowa historia Polski” Adam Leszczyński (https://www.taniaksiazka.pl/ludowa-historia-polski-adam-leszczynski-p-1431684.html) zarysowuje teorie czy mity usprawiedliwiające porządek społeczny dominujący w Polsce na przestrzeni wieków. Wyjaśnienie praktyk dominacji w koegzystencji i przejściu jest dalszą ważną częścią tej książki. Składa się z historii przemocy intelektualnej, której celem jest usprawiedliwienie stosowania przemocy fizycznej sensu stricto.

Jaki obraz historii Polski przedstawia książka?

Ponieważ właściwie wszystkie źródła pisane, od kronik i akt sądowych po opisy podróży, podręczniki administracyjne i pięknie skonstruowany język z okresu staropolskiego, omawiają porządek społeczny swoich czasów, jest świadectwem przemocy, wyzysku chłopów przez szlachtę i możnych, a uzasadnienie takiego rozkazu jest również traktowane całkowicie poważnie. Była to naturalna sytuacja dla ich autorów. Ta obojętność jest straszna dla samego opresyjnego systemu społecznego. Dopiero w czasach stanisławowskich zaczęły pojawiać się pisma krytykujące w pewnym stopniu pańszczyznę i poddaństwo, głównie z moralnego punktu widzenia, ale nie wywarły one większego wpływu na codzienną praktykę społeczną.

Jak życie ludu polskiego opisuje autor?

Jak dobrze wiemy, rzeczywistość dawnej Rzeczypospolitej zdecydowanie nie była idylliczna. Do tego oczywistego spostrzeżenia Adam Leszczyński dodał szlachtę, zazdrośnie strzegącą swoich przywilejów, gnębiącą chłopów, odmawiającą im praw i swobód, wykorzystującą ich na wszelkie sposoby, aby móc maksymalizować zyski. Adam Leszczyński, jak sam siebie określa, opowiada w swojej książce pt. “Ludowa historia Polski” historię Rzeczypospolitej “pod kątem starań elit o uzyskanie jak największego udziału w dystrybucji społecznie wypracowanych produktów”. Jest to krótka historia dominacji, która trwa od czasów piastowskich do PRL-u. W tym okresie państwo uciskało najbardziej wrażliwe grupy społeczne. Co charakterystyczne, “formalny demontaż przez systemy pracy przymusowej” odbywał się w Polsce stopniowo przez cały XIX wiek, w sposób straszliwy i “głównie z rąk obcych mocarstw. Relacja Leszczyńskiego kończy się w 1989 roku, ale relacje o dominacji i niesprawiedliwości nie kończą się w takim punkcie zwrotnym.

Na czym polega nowatorstwo tej książki?

Książka pt. “Ludowa historia Polski” Adama Leszczyńskiego to opowieść o panach i ich poddanych. Wniosek z tej lektury jest dość pesymistyczny: w każdym momencie historii każde państwo uciska najbardziej bezbronnych członków społeczności.

 

Jakim zagadnieniom jest poświęcona “Ludowa historia Polski” Adama Leszczyńskiego?

Zachód postrzegał I Rzeczpospolitą jako skansen, trochę wschodni ekspres, z wąską elitą brutalizującą swoich poddanych. Najnowsza książka pt. Ludowa historia Polski – TaniaKsiazka Adama Leszczyńskiego mówi o tym, że polski lud był wykorzystywany przez elity, a składał się biednych i tych bez konkretnego wykształcenia.

Dlaczego ta książka wypełnia braki na rynku wydawniczym?

Jest to książka, która powinna była powstać kiedyś. Nie jest jej celem przedstawienie historii Polski jako opowieści o arystokracji i inteligencji, która poprowadziła świat do walki z wrogami. Opowiada się tę historię z zupełnie innej strony, z punktu widzenia popularnych namiętności i konfliktów w polskim społeczeństwie. Książka zawiera eseje metodologiczne, wyjaśniające, dlaczego powstała i jakie założenia teoretyczne stoją za tym, co się w niej dalej pisze. Znajdują się tu także konkretne refleksje na temat stanu polskiej historiografii i roli, jaką w pisarstwie historyków odgrywają przekonania polityczne, tak by czytelnicy zainteresowani tymi zagadnieniami byli świadomi.

Jakie założenia teoretyczne leżą u podstaw danej książki?

Lista jest długa, więc zacznijmy od tych najważniejszych. Mamy tu więc teorię, w której państwo jest postrzegane jako narzędzie szczególnej redystrybucji zasobów. Jest to instytucja, która odbiera źródła (od miejsc pracy po dobra materialne) tym, którzy je wytwarzają i przekazuje je elitom. Część z tych zasobów elity wykorzystują na ostentacyjną konsumpcję, służącą strukturze państwa i aparatowi przymusu. Drugie założenie teoretyczne jest takie, że paliwem historii jest szczególny konflikt o redystrybucję. Mówiąc prościej, elity dążą do zawłaszczenia jak największej ilości zasobów generowanych przez niskie warstwy, a ci, którzy są bardziej ubodzy, w różny sposób od nich zależą.

Co oznacza tytuł książki?

Dobrze rozumiany tytuł książki, czyli “Ludowa historia Polski” Adama Leszczyńskiego nie jest ani folklorem, ani historią polityczną. Ta książka nie traktuje w żaden sposób o:

  • wojnach,
  • monarchiach,
  • traktatach.

Jaki jest tu podział na okresy historyczne?

Niektóre książki naruszają pewne ścisłe konwencje. U Leszczyńskiego nie widzimy tu podziału historii na słynne okresy, w których wydarzenia polityczne są punktami zwrotnymi wyjaśnień. Periodyzacja jest rodzajem “mapy mentalnej” opowieści. Z kolei w przypadku zmiany społecznej mówimy o procesach, które rozciągają się na dziesięciolecia, a nawet pokolenia.

 

Jakie zagadnienia znajdziemy w książce pt. “Ludowa historia Polski” Adama Leszczyńskiego?

Adam Leszczyński w swojej najnowszej książce pt. “Ludowa historia Polski” odwołuje się do kwestii, że panowie i chłopi to w istocie różne narody, bo różnią się między innymi predyspozycjami, charakterem i zdolnością do panowania nad sobą. Jednym z nich jest panowanie nad naturą, drugim pisemne podporządkowanie się. Co ważne, teoria ta zakładała, że w XIX wieku istniał status wiedzy naukowej. Oznacza to, że został on poważnie uznany przez ekspertów, ale w Polsce brakuje książek na ten temat.

Jakie kwestie poruszono w książce?

Każda władza domaga się mitu na swoje usprawiedliwienie. Chłopi, podobnie jak na wsi, byli bardzo zróżnicowani zarówno pod względem poziomu zamożności, jak i wielkości gospodarstw. Inny status miał chłop będący poddanym króla, inny poddanym Kościoła, a jeszcze inny: poddanym osób prywatnych. Nie przedstawiono chłopów jako ofiar ani jako biernych podmiotów ucisku. Nie trzeba dodawać, że byli gnębieni i wykorzystywani, ale niekoniecznie biernie. Starali się utrzymać sferę wolności finansowej, starali się iść do przodu. Społeczeństwo nie było całkowicie statyczne. Chłopi byli bardzo racjonalni, nawet ich dobrowolne poddanie się niewolnictwu może wydawać się w wielu okolicznościach być może racjonalne.

Na co uwagę zwraca autor w kwestii chłopstwa?

Oczywiście, w książce pt. “Ludowa historia Polski” te wszystkie kwestie są omawiane przez autora z różnych stron i na różne sposoby. Nigdy chłop nie miał według autora prostej sytuacji. W dawnych czasach rolnik mógł być pracowity, bardzo pracowity, ale jego pracowitość przydawała się komuś innemu. On sam nie mógł gromadzić niczego, nie mógł gromadzić bogactwa. Do praktycznie XIX wieku nie mógł on legalnie posiadać ziemi (mógł ją dzierżawić lub użytkować jako poddany). Przez długi czas nie było wiadomo, ile ruchomości posiadał i kiedy zostały mu one odebrane. Wydaje mi się, że fakt, iż elity dążą do jak największego udziału w produkcie społecznym i umocnienia swojej pozycji, jest stałą kwestią w historii społecznej. Utrudnia to również innym awans. Jest to dążenie uniwersalne, nie tylko mające miejsce w naszym kraju.

Jakie jeszcze problemy znajdziemy w książce?

Przechodząc od rolników do robotników, przypominam sobie kilka ciekawych określeń, jakimi robotnicy określali osiedla. W tej książce zostały też poruszone sprawy kobiet i ich kondycji społecznej.